Komentarze Dzień jak co dzień.



















Dziś również nie wiem co zjadłem na obiad - prócz ryby, która wyglądała jak ryba i pomidorów, które po raz pierwszy w życiu mi nie smakowały (no, może prócz tych z cebulą). Na zdjęciach po kolei droga do jadłodajni, czyli zwykły chodnik, dalej to co na talerzu - kurde, wygląda dużo lepiej niż w rzeczywistości - zapomniałem dodać - ten żółty budynek - tam jadam, a raczej próbuję, jeszcze... Dalej - Chińczycy nie mają oporów w pozowaniu i mam zamiar to wykorzystać w późniejszych dniach. Na koniec - dostałem sms'a - pewnie jakiś spam.
Za oknem deszcz, momentami dosyć ulewny, w przerwach ledwie mży lub wcale nie pada, ale to nie ma żadnego znaczenia, bo i tak jest gorąco. Można iść na zewnątrz, zmoknąć a i tak nie ma opcji by zmarznąć - dzisiaj mają by burze - podobno w Szanghaju są niesamowite.
I jeszcze jedno - za oknem stoi kopia nowego Forda Fiesty - praktycznie identyczna, ale ok 40% tańsza od oryginału - kto więc będzie sobie nim głowę zawracał?
Za tydzień lub dwa, wszyscy będziecie mieli dość zdjęć "taken in China".




Name:

Komentarze:

11.06.2011, 14:56 :: 79.191.116.2
jian
wrzuć większe zdjęcie telefonu, to Ci rozszyfruję, bo mam kiepski wzrok i kiepski monitor ;) ale widze coś ze dniem i coś ze szczęściem albo szybkościa ;-)
ten ostatni znak oznacza parkować, ale to też zależy od kontekstu.. w pierwszej linijce na końcu jest ja, potem nie widzę co jest, potem chcę (chyba, b onie widzę połowy znaku) przyjść, przybyć? i dale jteż nie widzę :P

11.06.2011, 10:55 :: 85.57.246.218
terrorystka-frania
ach przestań! jestem właśne bardzo zadowolona :)


popytaj o specjały chińskie, co by przełamać polskie stereotypy myśleniowe.; )

11.06.2011, 07:13 :: 83.13.175.106
tenk
bo wszystko jest z cebuli, dlatego Ci nie smakuje

11.06.2011, 03:28 :: 180.152.9.186
zulaw
taa... a potem jeszcze powiem coś na temat wolności i wrócę do Polski może za 15 lat?

11.06.2011, 03:10 :: 78.88.244.240
dargol
Beny, a chociaż piwo dobre mają?
Zajedź do Nepalu-tam fajne góry są :P

10.06.2011, 22:34 :: 83.22.58.70
grzanaa
przerażają mnie te "litery"

10.06.2011, 17:58 :: 180.152.9.186
zulaw
Cholera, nie wiem - w poniedziałek zapytam Chińczyków :) - może w końcu coś wygrałem? ;)

smakowałem - raz o mały włos nie skończyło się źle.

10.06.2011, 17:45 :: 109.197.97.153
k00rba
nawet nie da się wygooglować jak się bar nazywa:)
Ja tam bym pożarła wszystko, lubię próbować nowego. A na pewno posmakowała.
A sms? Taryfikator sieciowy pewnie.
Albo chiński horoskop:)


10.06.2011, 11:45 :: 222.69.63.131
zulaw
nie wiem, może to hasła polityczne? :)

10.06.2011, 11:21 :: 83.230.0.1
joannacora
a reklam mają wszędzie tak samo dużo jak w polsce...