Komentarze Żuławy Wiślane - Dolna Wisła

































Z wczoraj (będzie kilka serii): tym razem z Tczewa w dół rzeki, do Gdańska i z powrotem.
Tutaj zobaczycie Tczew od północy, trochę wiślanych widoków, most w Kiezmarku (kto jeździł krajową siódemką Gdańsk-Warszawa, ten go powinien kojarzyć), a na samym końcu ujście Wisły, a dokładnie Przekopu Wisły, ponieważ końcowy, w tej chwili już znacznie dłuższy niż 7,5km odcinek rzeki, został wykopany ręcznie pod koniec XIX w. i tak naprawdę jest kanałem. Rzeka płynęła do Gdańska, tam miała ujście, które na przestrzeni ostatnich setek lat się mocno zmieniało (to dzięki Wiśle powstało w jej ujściu Westerplatte, a Twierdza Wisłoujście znalazła się wewnątrz lądu). Później, po powodzi zatorowej w 1840 roku (pisałem o tym przy okazji zdjęć z grobli na Wiśle Śmiałej) utworzyła sobie nowe ujście.
Niebawem więcej, łącznie ze starym Gdańskiem, który kiedyś był prawdziwym miastem na wodzie, obecnie dupą do wody wypięty, choć w tym roku mają ruszyć tramwaje wodne, została zbudowana sieć przystani-przystanków, trzymam kciuki.












Name:

Komentarze:

16.08.2012, 05:01 :: 109.254.48.25
MGcoKBZzmFFIDG
=> Zwyczajny niezwyczajny!Miło wdzeiieć, że podobnych ludzi na Poczcie jest więcej!Może akurat nie brali udziału w takiej jak opisywana akcji, ale przez codzienną życzliwość i znajomość obsługiwanych adresatf3w jakże często ułatwiają nam życie. Ostatnio wiele się mf3wi i pisze o jakości usług w wielu firmach np. kurierskich Google zwraca tak wiele kuriozalnych opisf3w sytuacji zaistniałych praktycznie w każdej funkcjonującej w Polsce firmie tego typu.Dlatego bardzo mile zaskakują mnie od paru dobrych miesięcy listonosze i kurierzy z Poczty. Jeśli inne firmy, pomimo wyraźnego zaznaczenia w zleceniu godzin dostarczenia po 16.00 zawsze starają się dorwać mnie tylko w im pasujących godzinach pracy, to Poczta co może się nawet wydawać dziwne dostarcza tak jak było napisane w zleceniu.A Pan Listonosz, znając nas od wielu lat, mimo że nie musiałby tego robić jeszcze z pf3ł roku temu zostawiano po prostu awizo teraz stara się jednak zastać nas wtedy gdy już jesteśmy w domu i paczki dostarczyć do rąk własnych. Może to też kwestia osobistego podejścia do pracy tego konkretnego listonosza (choć tak na prawdę pojawia się ich kilku), a może to jednak jakaś jaskf3łka pozytywnych przemian. Niezwyczajnemu Panu Tomaszowi tą drogą składam w imieniu klientf3w takich jak ja serdeczne podziękowania i gratulacje może Pan Rzecznik osobiście mf3głby w moim imieniu uścisnąć jego dłoń? Taka postawa w dzisiejszych czasach choć w innych zapewne byłaby normą na pewno zasługuje na zauważenie i opisanie (dzięki za to Panu Zbyszkowi), o naśladownictwie już nie wspominając.